Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rząd opowiada bajki o autostradach"

22 kwietnia 2009, 17:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Rząd opowiada bajki o autostradach"
Inne
Każdy, kto się choć trochę na tym zna, powie, że odcinek autostrady Stryków - Warszawa może być najwcześniej oddany do użytku w 2013 r. Tymczasem niedawno Ministerstwo Infrastruktury wydało komunikat, z którego wynika, że termin 2012 r. zostanie dotrzymany. To bajki - ocenia Jerzy Polaczek, minister infrastruktury w rządzie PiS.


JERZY POLACZEK*: Bardzo w to wątpię. Każdy, kto się choć trochę zna na procesie inwestycyjnym, powie, że odcinek Stryków – Warszawa może być najwcześniej oddany do użytku w drugiej połowie 2013 r. Tymczasem na przełomie lutego i marca tego roku Ministerstwo Infrastruktury wydało komunikat, z którego wynika, że termin 2012 r. zostanie dotrzymany. To bajki, za które ktoś w końcu musi brać odpowiedzialność polityczną.


To jakieś kuriozum. Bo jak państwo ma wyegzekwować spełnienie tak dziwnie postawionych warunków? I według jakich zasad ruchu drogowego będą tam się poruszać samochody? A może według prawa budowlanego?


Mam wrażenie, że chodzi przede wszystkim o zapewnienia finansowania projektów prywatnych, które już podpisano. Umowę na budowę drogi Świecko – Nowy Tomyśl zawarto najpierw w grudniu 2007 r. Potem w 2008 r. minister Grabarczyk podpisał ją raz jeszcze w nieco zmienionej formule. W sierpniu 2008 r. przedłużono o kolejne pół roku zamknięcie finansowe tej inwestycji. Umowy pozwalają firmom prywatnym na podjęcie rozmów z bankami.


Tę deklarację mógłbym dziś powtórzyć, gdyby nie doszło do wyborów. A tak w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad została całkowicie wymieniona kadra. Za moich czasów w kierownictwie nie było nikogo partyjnego klucza. A tak warunkiem powodzenia budowy dróg na Euro jest teraz jak najlepsze wykorzystanie środków budżetowych i europejskich. Lata 2009 – 2010 są kluczowe. Jeśli zostaną zmarnowane, będzie to kompromitacja, która może wysadzić cały obecny rząd w powietrze.


To delikatne określenie na to, co się wtedy działo. A teraz? Dwa tygodnie temu na posiedzeniu komisji infrastruktury dopiero po natarczywych pytaniach wiceprzewodniczącego komisji, pana Piechocińskiego, przedstawiciele rządu powiedzieli, ile wydano pieniędzy na budowę dróg w ubiegłym roku. Tylko 13,6 mld zł! Z 20 mld, jakie w 2008 r. były dostępne (w ramach przyjętego przez rząd w 2007 r. pięcioletniego programu). Tego nawet nie trzeba komentować.
______________
* Jerzy Polaczek był ministrem infrastruktury w rządzie PiS

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj