Dziennik Gazeta Prawana logo

Korwin-Mikke: "Spier..." - to język władzy

13 maja 2009, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Korwin-Mikke: "Spier..." - to język władzy
Inne
Wszyscy są wzburzeni, że minister Fedak mówi "spier..." do swego kolegi z rządu. Musimy zrozumieć, że nasza elita polityczna na co dzień zwraca się do siebie właśnie w taki sposób. Słowo, którym posłużyła się minister Fedak, na "salonach" jest normą - mówi DZIENNIKOWI Janusz Korwin-Mikke.

Minister pracy Jolanta Fedak powiedziała niedawno do ministra rolnictwa Marka Sawickiego niecenzuralne słowo „spier..." ucinając w ten sposób jego zgryźliwe uwagi na temat jej ustawy. Obydwoje są z PSL-u.

Wiadomo, że wybrany przez ludzi, którzy utożsamiają się z takimi przedstawicielami. Myślę więc, że . Chciałoby się rzec, że im więcej będzie demokracji, tym więcej będziemy mieć takich wypowiedzi.

Musimy w końcu zrozumieć, że nasza elita polityczna na co dzień zwraca się do siebie właśnie w taki sposób. Dziwi mnie tylko, że takiego słowa użyła kobieta, która do tej pory unikała takich sformułowań.

Skoro polski lud wybrał takich reprezentantów, to takich ma. Nie spodziewali się tylko, że kamery w końcu zarejestrują dźwięk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj