Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosztowna wdzięczność pani prezydent

1 czerwca 2009, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jachowicz
Jachowicz/Inne
Mam w ITI swoich zwolenników i nie mogę być na ich polityczne zaloty obojętna - kalkulowała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Muszę dać tego dowody. Namacalne. I najlepiej wymierne - postanowiła. I tak zrobiła, przekazując 465 mln zł na budowę stadionu warszawskiej Legii - pisze Jerzy Jachowicz.

- To było niesamowite. Kiedy podano wstępny wynik wyborów na prezydenta Warszawy, według którego zwyciężyła Hanna Gronkiewicz -Waltz, w newsroomie wybuchł szalony entuzjazm - opowiadała mi niedawno jedna z dziennikarek TVN. - Najgłośniej krzyczeli dziennikarze i wydawcy. Podobnie silna radość zapanowała jeszcze tylko w komitecie wyborczym nowej prezydent, co widać było w czasie telewizyjnych relacji.

Kiedy słuchałem jej opowieści, zrozumiałem, dlaczego Hanna Gronkiewicz-Waltz cieszy się takim poparciem dziennikarzy telewizji Walterów i Wejcherta. Po prostu dziennikarze poszli za głosem serca swych prezesów, którzy już w czasie kampanii parlamentarnej 2005 roku, wymiernie okazywali swą sympatię i oddanie dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. Mianowicie wpłacili na jej konto wyborcze solidarnie maksymalną kwotę, jaką może osoba prywatna wpłacić na rzecz kandydata, mianowicie po 10 tys. zł.
Choć trudno odpędzić od siebie myśl, że tak właśnie jest. Bo cała sprawa na odległość pachnie możliwie najsubtelniejszą korupcją. - Mam w stacji swoich zwolenników i nie mogę być na ich polityczne zaloty obojętna - kalkuluje pani prezydent. Muszę dać tego dowody. Namacalne. I najlepiej wymierne - postanowiła.

I tak zrobiła, przekazując 465 mln zł. na budowę stadionu warszawskiej Legii, która obecnie jest w rękach ITI. Oczywiście pani prezydent będzie wyjaśniać, że to nie ona podpisywała wstępną umowę o finansowaniu budowy nowego stadionu, lecz Kazimierz Marcinkiewicz pełniący funkcję komisarza stolicy. To prawda. . Pierwotnie ustaloną kwotę w następnym roku Hanna Gronkiewicz-Waltz powiększyła dwukrotnie, co miało kosztować Warszawę - bagatelka - 365 mln.

Ażeby do końca okazać wdzięczność za dawne i obecnie konsekwentnie podtrzymywane poparcie prezesów i całego zespołu TVN pani prezydent dorzuciła stówę. Stówę czego? Milionów. A co mi tam, to i tak nie moje - czyżby tak pomyślała? No, nie wierzę.

______________________________________

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj