Dziennik Gazeta Prawana logo

Kogo drażni CBA?

24 czerwca 2009, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jachowicz
Jachowicz/Inne
Nie ma co, mamy fajną konstytucję. Poręczną. Wszystko może okazać się z nią sprzeczne. Co tylko sędziowie Trybunału Konstytucyjnego sobie zażyczą. Czyż można się dziwić, że jak tylko coś SLD się nie podoba, zaskarża to do Trybunału? - pisze Jerzy Jachowicz.

A tam może być pewne, że coś z uznanych przez siebie ustaw za wraże uszczknie. I to podwójnie. Ograniczy lub unieważni jakąś ustawę.

Teraz postkomuniści byliby szczęśliwi, gdyby udało się zlikwidować Centralne Biuro Antykorupcyjne. Skąd tak daleko idące ambicje? Zdaniem lewicy powodów jest aż nadto. Ale najważniejszym jest ten, że CBA jest policją polityczną. Powołaną głównie w tym celu, by gnębić przeciwników politycznych Prawa i Sprawiedliwości.

SLD zaszalało z nienawiści do PiS. Zdaje sobie bowiem sprawę, że CBA, ten sztandarowy twór PiS, trzyma się ciągle na mocnych nogach, mimo że wiele innych przedsięwzięć PiS obróciło się w ruinę, a i sama partia chwieje się wyraźnie. To prawda, że w dotychczasowej działalności CBA można znaleźć wiele niedociągnięć. Zdarzały się też mniejsze i większe wpadki, jak choćby zatrudnienie byłego esbeka znanego z bezwzględnej walki z opozycją polityczną w czasie stanu wojennego. T Czy znajdziemy taką, która byłaby wolna od wpadek w przeszłości, a i czy dziś, po wieloletnim istnieniu, nie lęgną się w ich środku groźne patologie?

Pamiętam pierwsze lata działania Urzędu Ochrony Państwa. Pomijam błędy, jakich było wiele i jakie do dziś odbijają się negatywnie na wywiadzie i kontrwywiadzie. A jednak nikomu nie przychodziły do głowy pomysły, by UOP zlikwidować.

Przypomnę tylko rządy Jerzego Jaskierni, który doprowadził do umorzenia dwóch słynnych śledztw – w sprawie kłamstwa ówczesnego kandydata na prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego dotyczącego jego wykształcenia oraz sprawy moskiewskiej pożyczki.

Na tym tle CBA, w porównaniu do zachwaszczonych ogródków UOP i Ministerstwa Sprawiedliwości, wygląda jak dobrze pielęgnowany skwer.

To dzięki SB, tej prawdziwej policji politycznej, wielu z nich mogło robić w tamtych czasach kariery, które były początkiem ich dzisiejszego statusu społecznego i politycznego. A wielu zdolnym ich rówieśnikom, którzy nie byli konformistami, SB łamała nie tylko kariery, ale niszczyła ich całe życie. A jednak karierowicze z tamtych lat z całym cynizmem używają autentycznego demona przeszłości, aby wywołać traumatyczną, w żaden sposób nieprzystającą do dnia dzisiejszego atmosferę. To jest dopiero nadużycie!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj