Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rosjanie nie odpowiadają za nic. To szokujące!"

12 stycznia 2011, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Beata Gosiewska, wdowa po Przemysławie Gosiewskim, który zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie pod Smoleńskiem, powiedziała PAP po ogłoszeniu raportu MAK na temat przyczyn katastrofy:

"Człowiek myślący mógł się tego spodziewać - raport MAK na temat katastrofy smoleńskiej jest zupełnie niewiarygodny. Dziwi rozłożenie odpowiedzialności za katastrofę. Stawiane w raporcie tezy to te same stwierdzenia, które pojawiały się w ramach informacji, a raczej dezinformacji, medialnych. Ten raport dezinformuje opinię światową, przedstawia wersję wydarzeń, którą Rosjanie chcą przekazać światu. Natomiast nie ma to nic wspólnego z prawdą. Prawdziwe jest tylko stwierdzenie, że raport został przygotowany na zlecenie rządów polskiego i rosyjskiego.

Mówienie o tym, że był to międzynarodowy lot i w związku z tym całą odpowiedzialność ponosi pilot jest skandaliczne i świadczy o tym, że konwencje międzynarodowe i prawo nie obowiązują w Rosji. Wedle raportu MAK, strona rosyjska nie odpowiada za nic - nawet za to, że prawdopodobnie wprowadzali w błąd pilotów. Jest to szokujące stwierdzenie i zupełnie dyskwalifikuje tych, którzy takie treści podają.

W raporcie MAK nie ma wskazanych bezpośrednich przyczyn katastrofy. Nie ma również śladów, że była badana hipoteza zamachu, celowego działania człowieka, aby doprowadzić do tej katastrofy. Komisja nie wyjaśniła, dlaczego szczątki samolotu wyglądają tak, jak szczątki innych samolotów po zamachach. Tutaj nie ma żadnego wyjaśnienia, tak jakby od początku badano przyczyny nieszczęśliwego wypadku. Czyli teza wygodna zwyciężyła prawdę.

Informację, że w organizmie generała Błasika znaleziono alkohol świadczy tylko o tym, że wypił drinka na pokładzie samolotu. Generał Błasik był na pokładzie tylko pasażerem. Eksponowanie czegoś takiego ma tylko wzmocnić fałszywą tezę o naciskach. Nie udowodniono w żaden sposób, że takie naciski miały wpływ na katastrofę.

Najbardziej skandaliczne jest jednak dla mnie stwierdzenie, że ponieważ lot był międzynarodowy to wszelką odpowiedzialność ponosi pilot. Gdyby ten samolot lądował w jakimś buszu, to przynajmniej by nie przeszkadzano pilotom i wtedy możnaby powiedzieć, że pilot ponosi wszelką odpowiedzialność i podejmuje decyzje"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj