Okazuje się, że oni nie chcieli obrazić Ukrainek - komentuje Monika Olejnik na łamach "Gazety Wyborczej" wymianę zdań między Kubą Wojewódzkim a Michałem Figurskim na antenie Radia Eska Rock. Rozmawiali o gwałceniu Ukrainek i o tym, by nie płacić swoim ukraińskim służącym. - Według Piotra Stasińskiego obnażyli polskiego chama. Nie wiem, w jakim towarzystwie obraca się Kuba Wojewódzki, ale żona pana Figurskiego powiedziała rozkosznie w ''Fakcie'', że ją mąż też gwałci - zauważa dziennikarka.

Reklama

Mam wśród znajomych takich, którzy żenią się z Ukrainkami, a nie gwałcą je – podkreśla Monika Olejnik.

Zdaniem publicystki Kuba Wojewódzki znalazł się w gronie tych, którzy - w cudzysłowie - "obnażają polskie stereotypy". - Księdza Rydzyka, który mówił na Jasnej Górze: - Murzyn, patrzcie, nie mył się. Dołączył do posła Górskiego, który powiedział po wyborze prezydenta Stanów Zjednoczonych: - Obama to nadchodząca katastrofa, to koniec cywilizacji białego człowieka - wylicza Olejnik.

Przypomina też, że gdy poseł PO Węgrzyn oświadczył, że z chęcią popatrzyłby sobie na lesbijki, nikt nie mówił, że "obnaża polskiego chama". Przytacza również przykład Andrzeja Leppera, który pytał, jak można zgwałcić prostytutkę.

Kuba obraził kobiety - nie ma wątpliwości dziennikarka.

Reklama