Na 79 obecnych za przyjęciem sprawozdania głosowało 52 senatorów, 25 było przeciw, jedna osoba wstrzymała się.

Reklama

Senatorowie pytali szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jana Dworaka między innymi o ostatnie informacje prasowe na temat opublikowanego w maju sprawozdanie NIK z wykonania budżetu Krajowej Rady. NIK oceniła je pozytywnie, ale z zastrzeżeniami. Dotyczyły one głównie przypadków rozkładania na raty opłat koncesyjnych. Decyzje takie KRRiT podjęła w przypadku nadawców, którzy otrzymali miejsca na pierwszym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej (MUX-1).

Dworak wyjaśnił, że rozkładanie opłat koncesyjnych jest praktykowane przez KRRiT od lat. Podkreślił, że także Lux Veritatis - fundacja ojca Tadeusza Rydzyka, która starała się o miejsce dla TV Trwam - mogłaby wystąpić o wyznaczenie rat, gdyby otrzymała koncesję.

Przypomniał również, że powodem nieprzyznania miejsca TV Trwam na MUX-1 była niepewna sytuacja finansowa fundacji ojca Rydzyka, co nie wróżyło powodzenia temu przedsięwzięciu.

W dniu złożenia wniosku koncesyjnego majątek fundacji wynosił ok. 90 mln zł, jednak większość tych środków pochodziła z pożyczki udzielonej przez polską prowincję zakonu redemptorystów. Fundacja odmówiła KRRiT informacji na temat warunków spłaty tej pożyczki. Jest też jedynym podmiotem, który nałożył na swoje dokumenty finansowe klauzulę tajemnicy przedsiębiorstwa, przez co decyzja KRRiT w tej sprawie nie może zostać upubliczniona.

Dworak przypomniał, że KRRiT jest obowiązana do ogłoszenia przed końcem tego roku konkursu na kolejne miejsca na MUX-1, które czasowo zajmowane są przez kanały TVP. Fundacja ojca Rydzyka zapowiedziała, że weźmie w nim udział.

Reklama

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz zapowiadając, że będzie głosował za przyjęciem sprawozdania, ocenił, że to, co się dzieje od pewnego czasu to bezprecedensowa sytuacja - sytuacja nacisków, petycji i demonstracji.

W tej dyskusji i w walce o swoje poglądy trzeba i ważyć słowa, i mieć odpowiednią proporcję. Ja mam nadzieję, że KRRiT nie ulegnie naciskom i będzie się kierować tylko prawem, bo to jest zasadnicza sprawa. Prawo nas wszystkich obowiązuje - prezydenta, marszałków, premiera, media i także proces koncesyjny - powiedział.

Stanisław Kogut (PiS) podkreślił z kolei, że jako katolik pragnie, żeby jego dzieci i wnuki miały możliwość oglądania telewizji Trwam. - Skończmy z tym atakiem na tego czcigodnego ojca Tadeusza, redemptorystę, historia go oceni jako męża stanu - apelował.

Zwracając się do członków KRRiT ocenił, że promują tych, co niszczą święty symbol mnie, katolika.

Ja mam przyjaciół Żydów, grekokatolików, prawosławnych, pomagam budować cerkwie, ale sobie nie życzę, żeby artysta na mojej Biblii, na mojej Ewangelii, na moim krzyżu nabijał sobie popularność, a wy na to pozwalacie - mówił Kogut, nawiązując do zatrudnienia przez TVP jako jurora w jednym programów muzycznych Adama Darskiego "Nergala". W trakcie koncertu w 2007 r. podarł on Biblię i nazwał ją kłamliwą księgą, zaś Kościół katolicki określił mianem największej zbrodniczej sekty.