Ksiądz Jean Ndorimana pochodzi z plemienia Tutsi i w czasie ludobójstwa z 1994 roku stracił w masakrze rodzinę. Twierdzi, że dobrze zna arcybiskupa Henryka Hosera, który w tym czasie jego zdaniem był Ojciec Ndorimana odpowiadał za diecezję Cyangugu.
- opowiada rwandyjski duchowny. - - twierdzi w rozmowie z natemat.pl ksiądz Ndorimana i rzuca oskarżenia pod adresem arcybiskupa diecezji warszawsko-praskiej:
Zdaniem rwandyjskiego duchownego, ojciec Hoser - mianowany po ludobójstwie wizytatorem apostolskim w Rwandzie, czyli zastępcą nuncjusza papieskiego - zachował się .
Portal natemat.pl cytuje w tym miejscu fragment książki "Rwanda - Kościół katolicki podczas choroby", której autorem jest ksiądz Jean Ndorimana:
Ksiądz Ndorimana w rozmowie z portalem natemat.pl kieruje oskarżenia wyłącznie pod adresem arcybiskupa Hosera. Pytany o zachowanie innych polskich duchownych z Gikondo i ich stosunek do ludobójstwa, odpowiada, że nie jest w stanie udzielić na ten temat informacji, ponieważ w czasie, gdy doszło do serii morderstw przebywał 300 kilometrów dalej, w Kigali.