"Widać gołym okiem, że arcybiskup Hoser zadzwonił już do kogoś takiego,
jak ja. Stąd jego przeprosiny, które były jedyną rozsądną rzeczą
możliwą do zrobienia teraz" - mówi w rozmowie z portalem tvp.info Piotr
Tymochowicz.
- mówi Tymochowicz pytany o to, jaką strategię powinien obrać polski Kościół, by "oczyścić" atmosferę po kolejnych skandalach pedofilskich ujawnianych przez media.
Tymochowicz podkreśla, że wtorkowe przeprosiny arcybiskupa Hosera to "krzyk bezradności". - – stwierdza.
Tymochowicz zauważył także, że "w przypadku Kościoła jest trochę, jak z mafią". - - mówił Tymochowicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP Info
Powiązane