Dziennik Gazeta Prawana logo

Mirosław Mazanec: Daleka droga od A do B

26 sierpnia 2015, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mirosław Mazanec
Mirosław Mazanec/Dziennik Gazeta Prawna
Wszyscy znamy powiedzenie o tym, że skoro powiedziało się A, trzeba powiedzieć B. Wszyscy, prócz polityków. Oni znają je w innej wersji: skoro powiedziało się A, to zaraz trzeba to A odwołać.

Wydawać by się mogło, że od literki A do B jest tak blisko. Niestety dla nich jest to odległość nie do pokonania. Nie siedzę w ich głowach (na szczęście), ale z ich działań można wnioskować, że coś takiego jak państwo i jego ciągłość nie występuje. Owszem, są stwierdzenia brzmiące podobnie, jednak znaczące zupełnie coś innego. Na przykład „nasze państwo” albo „ich państwo”. I takim rozumowaniem kierują się w swojej codziennej działalności. W tym bałaganie staramy się funkcjonować my – społeczeństwo. I wciąż dostajemy po głowie.

Teraz politycy chcą odwoływać A dotyczące reformy sześciolatków. Szkoda, że nikt z nich nie pomyśli o tym, by spróbować raczej popracować nad B, czyli stworzyć dzieciom warunki na to, by w szkołach w tym wieku mogły funkcjonować. Bo mogą, o czym świadczą doświadczenia innych krajów. Zmniejszyć liczebność w klasach i świetlicach, powyrzucać z nich ławki i krzesła, zatrudnić młodych, pełnych zapału pedagogów. To jednak wymagałoby od nich konkretnych działań – znalezienia pieniędzy, rozprawienia się z Kartą nauczyciela. Bezpiecznej więc to A unieważnić.

Konsekwencje? Będą, ale dla innych – dla samorządów, nauczycieli, w końcu dzieci. Dlatego coraz bardziej rozumiem tych, którzy decydują się posłać swoje pociechy do szkoły np. w Irlandii. Oczywiście sześcioletnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj