- zaznaczył Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.
Jak dodał, obecnie Rosja i Turcja skoncentrują się na tym, aby rozwiązać tę sytuację na płaszczyźnie politycznej. - - powiedział.
Dodał, że nie można zapominać o sytuacji politycznej w Turcji. - - podsumował.
Ambasador Rosji w Turcji Andriej Karłow zmarł w poniedziałek po południu w wyniku ran postrzałowych. Do zamachu na dyplomatę doszło, gdy wygłaszał przemówienie podczas wernisażu wystawy w galerii sztuki. Ogień otworzył mężczyzna zidentyfikowany potem przez władze jako policjant. Na nagraniu wideo słychać, jak wymachując bronią krzyczy on m.in. "Allahu Akbar!". Zamach miał być zemstą za sytuację w syryjskim mieście Aleppo. Tureckie MSW podało, że napastnik był przez dwa i pół roku funkcjonariuszem policyjnych sił prewencji w Ankarze.
We wtorek agencja prasowa Anatolia poinformowała, że turecka policja zatrzymała sześć osób w związku z poniedziałkowym zabójstwem rosyjskiego ambasadora.