Atak na Bartłomieja Misiewicza to prowokacja wymierzona w Antoniego Macierewicza - twierdzi w rozmowie z "Do Rzeczy" satyryk Jan Pietrzak. Dodaje, że znacznie więcej za uszami ma w sprawach kadrowych Nowoczesna.
Jan Pietrzak był pytany m.in. o to, co podoba mu się w działaniach rządu PiS. Wymienił m.in. program "Rodzina 500 Plus" oraz budową Obrony Terytorialnej przez Antoniego Macierewicza. Przekonywał, że za czasów Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego doszło do . Na argument o krytyce pod adresem szefa MON, odparł: .
- - stwierdził Pietrzak w "Do Rzeczy".
I dodał, że sprawa Misiewicza ma charakter marginalny w porównaniu z . Sugerował, że należy się przyjrzeć kto i za czuje pieniądze założył tę partię. Przyznał, że nie wszyscy nadają się na swoje stanowiska, ale nie można porównywać partii Petru i partii Kaczyńskiego. - - podsumował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Do Rzeczy
Powiązane
Zobacz
|