Frasyniuk wykorzystał rozmowę, by zaprosić Jarosława Kaczyńskiego w podróż po Europie.
-- mówi "Gazecie Wyborczej".
Dodaje, że poza wizytą w knajpce czy na boisku, gdzie dzieci grają w piłkę, pokazałby prezesowi PiS również "gorszą twarz Europy", czyli przedmieścia i obozy dla uchodźców. Ale stawia warunek - jest nim spotkanie z Polakami, którzy w latach '80 po wyjeździe z kraju mieszkali w podobnych obozach. - - zastanawia się Frasyniuk.
Były opozycjonista z czasów PRL jest też pytany o obchodzenie rocznicy wyborów 4 czerwca. Odpowiada m.in. na stwierdzenia, że były one wynikiem "zdrady narodowej - Magdalenki i układu okrągłostołowego i postkomuny".
- - stwierdza Frasyniuk.
Przyznaje, że on sam w ciągu ostatniego roku pomylił się w ocenie liderów opozycji. - - stwierdza.