Tomasz Terlikowski staje częściowo w obronie księdza Kazimierza Sowy. Choć mówi,
że kapłan nie powinien bratać się z politykami różnych partii, to jednak
nie widzi podstaw do nałożenia kar kościelnych za to, co mówił ksiądz
podczas nagranych rozmów - jego zdaniem, nie naruszył on doktryny
Kościoła.
- tak Tomasz Terlikowski ocenił w rozmowie z „Super Expressem” słowa księdza Kazimierza Sowy, nagrane na taśmach w restauracji, które ostatnio zostały opublikowane.
Zdaniem katolickiego publicysty, ksiądz nie powinien być też karany kanonicznie za te spotkania, bo . Jednak jego zdaniem, biskup może chcieć rozwiązać problem z księdza i skierować go do
Terlikowskiemu nie podobało się za to . Wyjaśnił, że nie chodzi mu tylko o PO - - mówił.
Terlikowski twierdził bowiem, że wojna między zwolennikami partii politycznych sprawia, że - wyjaśnił. Dlatego też - jego zdaniem - , a jest takim samym błędem, jak księdza Sowy po stronie PO.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane