Dziennik Gazeta Prawana logo

Kerski do Rigamonti: Nikt w Europie nie potrafi powiedzieć, dlaczego Polska realizuje marzenie Putina

10 sierpnia 2017, 20:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Basil Kerski; fot. Maksymilian Rigamonti
Basil Kerski; fot. Maksymilian Rigamonti/Dziennik Gazeta Prawna
"Chcieliśmy być ważnym graczem na arenie międzynarodowej, więc wysłaliśmy nasze wojska do Iraku, zarządzaliśmy tam całą strefą okupacyjną. Jan Paweł II mówił wtedy, że inwazja iracka doprowadzi do konfliktu niekontrolowanego. I doprowadziła. Wiosna arabska, wojna w Syrii - to kontynuacja tej wywołanej przez wojnę w Iraku dekompozycji Bliskiego Wschodu. I po tym wszystkim w Polsce udajemy, że z uchodźcami nie mamy nic wspólnego" - mówi Basil Kerski, szef Europejskiego Centrum Solidarności, w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

Magdalena Rigamonti: Na wystawie w ECS jest o tym, że Lech Wałęsa współpracował, że był agentem, że „Bolkiem”?
Basil Kerski: Wystawa w ECS to jest opowieść o wielkim ruchu społecznym, to nie jest wystawa biograficzna. Niemniej jednak trudno opowiadać o Solidarności bez jej wielkiego lidera, który był największym wrogiem Związku Radzieckiego, o czym dzisiaj w Polsce zapominamy. Jerzy Giedroyc dużo mówił o tym, w jaki sposób starał się zainicjować za granicą różne działania wobec Polski. I mimo że miał krytyczny stosunek do Wałęsy, uznał, że to Wałęsa powinien dostać Nobla, a nie Solidarność, i że właśnie to będzie wielkim zwycięstwem dla Polski. Szukał sprzymierzeńców dla kandydatury Wałęsy wśród wpływowych zachodnich noblistów. Po śmierci Giedroycia zajmowałem się naukowo tą jego działalnością i wtedy natrafiłem na wątki, których wcześniej nie znałem, a mianowicie na systematyczną działalność władz PRL dyskredytującą na świecie Lecha Wałęsę.
Kiedy rozmawiam za kulisami z politykami, którym dzisiejsze poglądy Wałęsy nie odpowiadają, to słyszę: w 1980 r. był wielkim liderem. Rzadziej się mówi o konkretach, o tym, jak wielki był w stanie wojennym. Jest konfrontowany z absurdalnymi zarzutami, ale nie usłyszałem, żeby ktoś przypomniał, jak się zachowywał w izolacji, w internowaniu. Był przecież odcięty od informacji, proponowano mu wtedy bezpieczeństwo za kolaborację. Odmówił. Wtedy stał się wiarygodną ikoną antykomunistycznego oporu dla świata. Przypomnę, że świat wtedy upominał się nie tylko o wolność Wałęsy, ale i innych internowanych liderów, jak choćby Zbigniewa Bujaka. Wtedy rodziły się legendy, wspaniałe, mocne. To była nasza siła, to tworzyło wielki autorytet Solidarności. Świat też marzył o silnej kobiecie, robotnicy i dostał Annę Walentynowicz, jej siła stała się wręcz ikoniczna. Teraz mam wrażenie, że dziś to całe bogactwo naszej kultury niektórzy starają się zredukować do jednej osoby.

Do Lecha Kaczyńskiego?
To się raczej nie uda.

Jest na zdjęciach w ECS?
Jest jako doradca rodzącej się NSZZ „Solidarność” we wrześniu 1980 r. Jest też kilka ciekawych fotografii z wyjścia strajkujących ze stoczni w maju 1988 r. Idą w stronę kościoła św. Brygidy. Z przodu Wałęsa, obok Mazowiecki, a z boku Lech i Jarosław Kaczyńscy. Najlepsze z tych zdjęć było takie skupione na krzyżu, Wałęsie i Mazowieckim.

Bez Kaczyńskich?
Zaraz opowiem. Chcieliśmy pokazać motyw słabej władzy i osłabionej Solidarności w 1988 r., początek przemian przez Okrągły Stół aż do Mazowieckiego jako premiera.

CAŁA ROZMOWA W PIĄTKOWYM MAGAZYNIE DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj