Dziennik Gazeta Prawana logo

W świętach jest ogromny ładunek nadziei i piękno wiary. A to, co jest najważniejsze, jest nie do wypowiedzenia [WYWIAD]

30 marca 2018, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Justyna Bednarek Fot. Maksymilian Rigamonti
Justyna Bednarek Fot. Maksymilian Rigamonti/Dziennik Gazeta Prawna
Nie zdarzyło mi się napisać niczego na siłę ani niczego, w czym nie byłoby dużego kawałka mnie. Zresztą uważam, że trzeba dzielić sobie życie na rzeczy, które robimy dla obowiązku i te dla przyjemności. I że najpierw zawsze powinna być przyjemność.

Mówić dzieciom o śmierci?

Mówić. Oczywiście, że mówić. O wszystkim mówić.

Po co? Żeby uczyć, przyzwyczajać?

Prawie każdy, kto pisze książki dla dzieci, mówi o celach dydaktycznych, o tym, że historie powinny uczyć albo najlepiej wskazywać drogi jedynie słuszne. Kiedy piszę, to ja jestem najważniejsza. Nie dzieci, nie ich rodzice, nie czytelnicy, tylko ja. Nie wiem, czy to dobrze o mnie świadczy, ale traktuję pisanie jak sztukę, a w sztuce to artysta jest na pierwszym miejscu. Zawsze chciałam pisać książki dla dzieci, bo literatura dziecięca wydaje mi się bogatsza, można poszaleć z wyobraźnią. Słyszę też, że piszę co prawda dla dzieci, ale takie starowinki jak pani też czytają i czasem mają z tego frajdę. To w pewnym sensie oddaje mój stopień zdziecinnienia. Ale nie jestem zdziecinniała dlatego, że się zajmuję pisaniem dla dzieci, tylko zajmuję się pisaniem dla dzieci, bo taka jestem. Niedawno razem z Jagną Kaczanowską napisałam też dla dorosłych – „Ogród Zuzanny”, książkę dla czystej przyjemności, dla relaksu – naszego i czytelników.

Kiedy czytam przygody dziesięciu skarpetek...

Te też pisałam dla przyjemności.

Książkę o kunach też?

Też.

O panu Kardanie?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj