Dziennik Gazeta Prawana logo

Osiecki: PSL na drodze PiS do drugiej kadencji

14 października 2018, 19:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz/PAP Archiwalny
Jarosław Kaczyński spełnia swoje marzenie. Chce, by PiS stał się partią ludową jak bawarska Unia Chrześcijańsko -Społeczna (CSU). Stanie się to możliwe, jeśli w wyborach samorządowych pokona PSL. Docelowo pozwoli to PiS-owi zdobyć drugą kadencję w parlamencie.

Najsłynniejsza napoleońska maksyma mówi, że aby pokonać przeciwnika, należy skoncentrować ogień w najsłabszym punkcie jego linii, tam uczynić wyłom i przeprowadzić natarcie. Jeśli potraktować wybory samorządowe jako bitwę, to widać, że PiS jako punkt słabości w liniach opozycji zdefiniował PSL. Tylko że nie chodzi o jedną bitwę. Strategia PiS zakłada, że pokonanie PSL to droga do wygrania politycznej wojny, czyli zapewnienia sobie większości rządowej w kolejnej kadencji. Rachuby PiS opierają się na tym, że jeśli ludowcy zostaną pokonani w tych wyborach, to nie będą w stanie przekroczyć progu w kolejnych. – – mówi politolog Antoni Dudek. Ten atak widzą też ludowcy. – – ironizuje Piotr Zgorzelski z PSL. W te ataki włącza się góra PiS. Krytyczne słowa płyną i z ust prezesa ugrupowania, i premiera. To krytyka wszechstronna, począwszy od genezy ugrupowania, które chętnie nawiązuje do PSL Stanisława Mikołajczyka. – – mówił ostatnio Morawiecki.

Atakom na ludowców towarzyszą awanse czynione przez PiS wiejskiemu elektoratowi. Świetnie pokazuje to także aktywność głównych polityków partii rządzącej. Sam premier dwoi się i troi. Dopiero co spotkał się w Sejnach z przedstawicielkami kół gospodyń wiejskich, dla których zresztą wcześniej rząd przygotował specjalną ustawę. Wcześniej, w szczerym polu, uczestniczył w otwarciu lokalnej drogi. W mediach społecznościowych stało się to przedmiotem drwin. Pisano, że w innych krajach szefowie rządu otwierają autostrady, a u nas polne drogi. Tyle że dla większej części wsi ważniejsze są właśnie te ostanie, a sam premier miał okazję przypomnieć ustawę o funduszu dróg samorządowych.

Wobec ataków PiS i zalotów tej partii do wiejskiego elektoratu, PSL nie pozostaje dłużny. Dla ludowców partia Kaczyńskiego to fałszywy obrońca polskiej wsi. PSL założył nawet specjalną stronę z licznikiem kłamstw premiera, gdzie stara się go punktować. – – wylicza Władysław Kosiniak-Kamysz.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj