"Prezydent zawsze był postrzegany, jako osoba szarmancka wobec kobiet" - zauważa Eryk Mistewicz, specjalista od kreowania wizerunku. "Z tego, co wiem, to prezydent od zawsze w ciepły sposób zwraca się do najbliższych" - dodaje w rozmowie z DZIENNIKIEM.
Uchwycone słowa skierowane do żony: "Maleńka, maluszku" w żaden sposób nie zaburzają wizerunku Lecha Kaczyńskiego. Absolutnie nie czuć tu fałszu. Wykluczam grę
wizerunkową.
Prezydent to nie jest typ osoby, o której istnieje wyobrażenie, że jest twardym zawodnikiem a do najbliższych zwraca się w trybie rozkazującym. Już wcześniej wiedzieliśmy, że jest
szarmancki wobec kobiet i z wielką estymą zwraca się do swoich najbliższych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl