Dziennik Gazeta Prawana logo

Gloria victis, gloria Niesiołowski

12 listopada 2008, 23:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziękuję. Ze Stefanem Niesiołowskim ostatnimi laty znacznie częściej się nie zgadzałem, niż zgadzałem. Nie ukrywam również, że dziwiło mnie, dlaczego tak szlachetny człowiek jak Andrzej Czuma angażuje swój autorytet w podgryzanie po kostkach pisowskich zagończyków. Nie ten format dla obu panów - chciałoby się rzec. Teraz jednak chcę najszczerzej w świecie podziękować obu posłom PO - pisze w DZIENNIKU Robert Mazurek.

Właśnie dowiedziałem się, że obaj wystarali się u premiera o specjalną emeryturę dla Ryszarda i Jerzego Kowalczyków. O braciach pisałem na tych łamach parokrotnie, prowadziłem nawet na ich temat burzliwą polemikę z wicemarszałkiem Niesiołowskim. W październiku 1971 roku Kowalczykowie w geście antykomunistycznego buntu wysadzili w powietrze aulę opolskiej WSP przygotowaną już na wielką fetą na cześć milicjantów i esbeków, którzy w grudniu 1970 roku pacyfikowali Szczecin. Dostali po ćwierć wieku więzienia, wyszli po kilkunastu latach, żyją zapomniani przez niemal wszystkich.

Jak się okazuje, nie do końca. Jak przyznał mi Andrzej Czuma, po mojej polemice z Niesiołowskim obaj posłowie, weterani antykomunistycznej opozycji, wystąpili o specjalną emeryturę dla Kowalczyków. Posłowie interweniowali też u Donalda Tuska osobiście. To dzięki jego decyzji bracia dostaną dodatek do swojej emerytury, ale nie mniej ważny jest wymiar symboliczny. Oto po raz pierwszy państwo polskie w jakiś sposób przyzna, że ich czyn nie był dziełem szaleńca - terrorysty, ale krzykiem rozpaczy przeciw jawnemu łajdactwu.

I właściwie o to chodziło - o gest. Bo przecież nie o obwożenie ich po szkołach jako bohaterów, nie o uniemożliwienie badań historyków z IPN (co sugerował mi jeden z czytelników), nie o bezwarunkową kanonizację. Przeszłość należy badać bezwarunkowo, prześwietlać i poznawać. Chodziło tylko o gest, na który nie potrafił zdobyć się żaden z poprzednich premierów tak obficie szermujących patriotycznymi hasłami, gest, o którym nie pomyślał żaden z prezydentów.

Tym większe uznanie dla Stefana Niesiołowskiego i Andrzeja Czumy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj