Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina traci szanse na integrację z Europą

1 stycznia 2009, 22:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jędrzej Bielecki dla DZIENNIKA
Jędrzej Bielecki dla DZIENNIKA/Inne
Kreml nie pozostawia wątpliwości - stawką sporu gazowego z Kijowem jest nie tylko cena sprzedaży surowca, ale przede wszystkim przyszłość integracji Ukrainy z Zachodem.

Zrzucając na naszego wschodniego sąsiada winę za ewentualne przerwanie dostaw gazu do Europy w środku zimy, Moskwa chce przedstawić Ukraińców jako nieodpowiedzialnych partnerów, z którymi ani NATO, ani Unia Europejska nie powinna wiązać swojej przyszłości. "Sednem gry, którą rozpoczął Kijów, jest stworzenie sztucznego kryzysu. W tej sytuacji budowa gazociągów pod Bałtykiem staje się bardziej potrzebna niż kiedykolwiek" - powiedział wczoraj związany z Kremlem prezes moskiewskiej Fundacji Skutecznej Polityki Gleb Pawłowski.

W kwietniu podczas jubileuszowego szczytu NATO w Strasburgu prezydent Barack Obama i przywódcy pozostałych państw Sojuszu mogą przyjąć deklarację wyznaczającą perspektywę przyjęcia Ukrainy do Paktu. W tym samym momencie na szczycie Unii w Pradze ma być zainicjowany program Partnerstwa Wschodniego, które mogłoby przygotować Ukrainę do integracji z Unią. Obu tym inicjatywom Rosja jest jednak niechętna.

Czy strategia Kremla okaże się skuteczna? W ostatnich dniach państwowy francuski koncern Gaz de France postanowił przyłączyć się do konsorcjum, mającego zbudować Gazociąg pod Bałtykiem. Wcześniej do spółki przystąpili energetyczni potentaci z Niemiec i Holandii. To sygnał, że w najważniejszych stolicach zachodniej Europy maleje zaufanie do Ukrainy jako kraju tranzytowego, na którym można polegać.

Spór gazowy z Rosją może też mieć katastrofalne skutki dla ukraińskiej gospodarki. Już przy cenie 180 dolarów za tysiąc metrów sześciennych kraj pogrążał się w głębokim kryzysie. Jednak jeśli ceny gazu wzrosną o 40 proc., jak tego domaga się Kreml, Ukrainie grozi całkowite załamanie. Wówczas nie ma mowy o spełnieniu nawet podstawowych warunków integracji z NATO i Unią. A w wyborach prezydenckich 2010 roku prozachodni Wiktor Juszczenka będzie musiał ostatecznie pożegnać się z marzeniami o reelekcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj