Dziennik Gazeta Prawana logo

"Panie premierze, miało być inaczej"

10 maja 2010, 07:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Panie premierze, miało być inaczej"
Inne
Są sytuacje, w których nie istnieje domniemanie niewinności. To wówczas, gdy ministrowi stawiane są poważne zarzuty działania na szkodę interesu publicznego. Teraz wsparte jeszcze autorytetem NIK.

Jerzy Miller nie potrafi się wytłumaczyć z sytuacji, do jakiej doszło w Krakowie, a którą opisał Robert Zieliński. Zdaniem fachowców działanie byłego wojewody małopolskiego budzi wątpliwości. Dlaczego więc minister pozostaje na stanowisku? Bo w polityce dzieją się ważkie rzeczy. Trwa kampania wyborcza. Uwagę skupia śledztwo wokół katastrofy. Premier ma się o czym wypowiadać. O Millerze milczy. Na prośbę o ustosunkowanie się do zarzutów nie odpowiada.

Premier Tusk zapowiadał, że za jego rządów będzie inaczej. Że sam będzie dymisjonował, nie czekając na apele mediów. Okazuje się, że wyciąga konsekwencje wobec swoich ludzi tylko wówczas, gdy wymuszają to nastroje społeczne. Tak było ze Zbigniewem Ćwiąkalskim przy aferze hazardowej. Choć tam zarzuty wobec polityków były błahsze niż w przypadku Millera. Jak długo premier będzie milczał?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj