Pięć godzin kłótni, pół godziny zeznań Ziobry
20 listopada 2008Przed komisją śledczą do spraw nacisków miał od rana zeznawać Zbigniew Ziobro. Jednak przez prawie pięć godzin, mimo że złożył już jako świadek przysięgę, nie mógł tego robić. Bohaterem dnia został bowiem niespodziewanie poseł Arkadiusz Mularczyk, którego chciano wyłączyć z przesłuchania byłego ministra sprawiedliwości. Gdy w końcu Ziobro zaczął wygłaszać swoje oświadczenie, przewodniczący zarządził przerwę.
