Giertych rządową limuzyną pojechał na wesele!
12 października 2007Właśnie mieli powiedzieć sobie sakramentalne "tak", gdy pod kościół z piskiem opon zajechały dwie rządowe limuzyny. Ksiądz przerwał odczytywanie słów przysięgi, a goście wstrzymali oddech. Gdy z jednego z samochodów wysiadł wicepremier Roman Giertych, a z drugiego agenci BOR, para młoda przestała być w centrum uwagi. Giertych lubi brylować. Szkoda, że za publiczne pieniądze - pisze "Fakt".