Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakubowska nie korzysta z kupionej wolności

12 października 2007, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze niedawno marzyła o wyjściu na wolność. Zapłaciła za nią 200 tys. zł. Ale wcale nie potrafi się nią cieszyć. Była posłanka SLD Aleksandra Jakubowska, oskarżana o łapówkarstwo, kompletnie straciła radość życia - donosi "Fakt".

Po wyjściu z opolskiego aresztu Jakubowska całymi dniami przesiaduje w swej willi w Podkowie Leśnej i ani na chwilę nie wychyla z niej nosa.

Poranek: Jakubowska siedzi w domu. Południe: Jakubowska dalej w domu. Wieczór: nic się nie zmienia. Widać, że dawna lwica lewicy przyzwyczaja się do niewoli. Krząta się po kuchni, zasiada z rodziną do stołu, rozmawia z mężem, ale nie wychodzi nawet na chwilę.

Jeszcze kilka miesięcy temu byłoby to nie do pomyślenia. Jakubowska była osobą zbyt ruchliwą i energiczną, by bezczynnie wysiadywać w domu. Wszędzie jej było pełno, cały czas biegała, można ją było zobaczyć na ulicy, w sklepie, restauracji... Jeszcze gdy siedziała w opolskim areszcie, spacery też były jej ulubioną rozrywką. Korzystała z nich, kiedy tylko mogła i jak długo mogła.

Jakubowska, której sąd nakazał meldować się na komisariacie co środę, pobiegła tam już w poniedziałek. Czyżby tak bardzo brakowało jej mundurowych?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj