Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie było przecieku, który wywrócił rząd PiS

29 października 2009, 11:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koniec sprawy, która wstrząsnęła polską polityką dwa lata temu. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przecieku z tzw. afery gruntowej. Wynika z tego, że do całej burzy - zatrzymania ministra Janusza Kaczmarka, komendanta policji Kornatowskiego, słynnej konferencji prasowej prokuratury - nie było podstaw. A więc i... do upadku rządu PiS.

Do finału głośnej sprawy doszło w lipcu 2007 r. CBA, podstawiając swoich agentów, wykryło, że dwóch mężczyzn powołując się na wpływy w ministerstwie rolnictwa przekształcenie gruntów na Mazurach z rolnych na budowlane.

PiS przekonywał wówczas, że ktoś zdradził szczegóły akcji CBA, której efektem miało być przyjęcie łapówki przez wicepremiera Andrzeja Leppera. Akcję przerwano, Lepper musiał odejść, a .

Ale stołeczna prokuratura umorzyła właśnie śledztwo w sprawie przecieku. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Mateusz Martyniuk uzasadnił, że stało się tak z powodu " popełnienia czynu".

W związku z przeciekiem zatrzymano m.in. ówczesnych: ministra SWiA Janusza Kaczmarka, komendanta głównego policji Konrada Kornatowskiego i szefa PZU Jaromira Netzla. Nie usłyszeli jednak zarzutów dotyczących przecieku, a i utrudniania śledztwa. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj