Mateusz Morawiecki uważa, że media i rząd zbyt wiele uwagi poświęcają sprawie Zbigniewa Ziobry. Według niego priorytety państwa uległy całkowitemu odwróceniu. Zamiast dyskusji o wizerunku partii, polityk chce rozmawiać o konkretnych problemach:
- Zamykanie zakładów pracy: Jako przykład podaje Tychy, gdzie 740 osób może stracić zatrudnienie.
- Bezrobocie młodych: Wiceprezes PiS alarmuje, że wskaźnik ten wzrósł do 14 proc.
- Kryzys w służbie zdrowia: Wspomina o dramatycznych sytuacjach kobiet rodzących na SOR-ach.
Były premier zarzuca Donaldowi Tuskowi brak zainteresowania rynkiem pracy i częste wyjazdy na urlop w momentach kluczowych dla kraju.
Relacje Morawiecki-Kaczyński. "Nic nie pękło"
Mimo medialnych doniesień o ochłodzeniu relacji na linii Morawiecki–Kaczyński, polityk zaprzecza wszelkim plotkom. Nic nie pękło, jest wszystko tak samo, jak było przez wiele, wiele lat. Dziś po południu spotykam się kolejny raz z panem prezesem. Ustalamy plany – zdradził w Radiu ZET.
Pytany o to, czy Jarosław Kaczyński "skreślił" go jako kandydata na szefa rządu, Morawiecki odpowiada krótko: To nieprawda. Podkreśla, że posiada ogromne doświadczenie i jeśli sytuacja polityczna na to pozwoli, jest gotowy ponownie stanąć na czele rządu.
"Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery"
Morawiecki wbił szpilę obecnej władzy, nawiązując do problemów z zimowym utrzymaniem miast. Zauważył, że nawet w Warszawie większość chodników pozostaje nieodśnieżona, co prowadzi do licznych wypadków. Były premier przywołał historyczne hasło, sugerując, że surowa zima i paraliż państwa mogą przyspieszyć upadek obecnego rządu, podobnie jak działo się to w przeszłości. Jego zdaniem społeczeństwo widzi brak skuteczności nowej ekipy w podstawowych sprawach bytowych. Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery – tamten mróz i tamta zima przyspieszyła upadek Tuska i kłopoty Jaruzelskiego. - Myślę, że teraz będzie tak samo – uważa Mateusz Morawiecki.
Sprawa Zbigniewa Ziobry
Odnosząc się do sytuacji byłego ministra sprawiedliwości, Morawiecki ocenił, że Ziobro nie może liczyć w Polsce na sprawiedliwy proces. Choć sondaże wskazują, że większość Polaków ma inne zdanie, wiceprezes PiS twierdzi, że podczas spotkań w terenie ludzie w ogóle nie poruszają tego tematu, skupiając się wyłącznie na drożyźnie i bezpieczeństwie.