Sąd Najwyższy ma rozstrzygnąć odwołanie Konfederacji od uchwały PKW odrzucającej sprawozdanie finansowe za rok 2024.Realnie nasza subwencja zależy właśnie od tego. Jak przegramy, to na trzy lata tracimy subwencję - powiedział "Newsweekowi" Michał Wawer, poseł i skarbnik Konfederacji.
Sprawa subwencji jest kluczowa
Kwestia tych pieniędzy jest kluczowa dla przyszłości Konfederacji. Jeśli przegramy w SN, to stracimy w tej kadencji 12 milionów złotych - mówił Michał Wawer. Odrzucenie sprawozdania wynika z nieprawidłowości w rozliczeniach kampanii do Parlamentu Europejskiego.
Partia miała przyjąć środki z niedozwolonego źródła, co może skutkować całkowitym odebraniem subwencji. Sytuacja komplikuje się dodatkowo przez fakt, że termin rozstrzygnięcia sprawy wciąż nie jest znany.
Rośnie złość na Mentzena
W takiej sytuacji, Konfederacja szuka nowych rozwiązań. W partii rozważany jest plan założenia nowej organizacji, co pozwoliłoby uniknąć konsekwencji obecnych błędów. Nowa partia wystartowałaby w wyborach 2027 roku. W ten sposób, mimo utraty obecnej subwencji, partia mogłaby zachować wsparcie finansowe w przyszłości.
Partia ma nie tylko problemy finansowe. Zniecierpliwienie i złość wobec lidera Sławomira Mentzena są coraz większe - twierdzi "Newsweek", opierając się na relacji jednego z członków ugrupowania. Działania lidera nie zawsze spotykają się z akceptacją innych działaczy.
Wściekli na Sławomira Mentzena
Działacze są wściekli na Sławomira Mentzena, ponieważ jego człowiek - Roman Łazarski - odpowiadał za finanse Konfederacji. Sławek mówił, żeby się nikt nie wtrącał w finanse. No i jego człowiek położył partię.Tak się zajmowali, że nawet ze 14 mln będziemy w plecy - mówi tygodnikowi rozmówca z tego środowiska. Działacze różnie - w zależności od interpretacji przepisów prawa i terminu spodziewanego orzeczenia SN - szacują spodziewaną stratę.
Partia mu zdycha, a Mentzen zjeżdża sobie w Dubaju najdłuższą tyrolką na świecie. Przecież to budzi politowanie. Nie załapał, że minął czas błaznowania - narzeka jeden informatorów "Newsweeka". Trzy tygodnie temu Mentzen w czasie wypadu do Dubaju opublikował nagranie ze swojego zjazdu kolejką tyrolską o długości kilometra, na wysokości 170 metrów.
Konfederacja może być formalnie zlikwidowana, a na jej miejsce powstanie nowa partia o podobnej nazwie. Zgodnie z planem, wystartowałaby w wyborach 2027 r. Dzięki temu w przyszłej kadencji Sejmu środowisko Konfederacji nie straciłoby subwencji.