Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceszef MSZ krytykuje szefa MON: Niesmaczne i niegodne Polski lizusostwo

13 lutego 2026, 10:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bosacki, Kosiniak-Kamysz
Wiceminister SZ skrytykował szefa MON/East News
Władysław Kosiniak-Kamysz zdradził kilka dni temu, że budowa Fortu Trump już trwa, a jego "symbolicznym miejscem" będzie Bolesławiec. To baza wojsk amerykańskich w Polsce, o której budowie dyskutuje się od kilku lat. Fort Trump, to jak powiedział szef MON, "robocza nazwa". "Zawsze byłem przeciwny lizusostwu" - stwierdził wiceminister SZ Marcin Bosacki.

Podczas konferencji prasowej w siedzibie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wicepremier Kosiniak-Kamysz został zapytany o budowę bazy wojsk amerykańskich w Polsce. "Baza w Redzikowie, którą miałem przyjemność kilka miesięcy temu wspólnie z przedstawicielami rządów Stanów Zjednoczonych otwierać, to jest symbol widocznej, trwałej obecności" - mówił na briefingu. Kosiniak-Kamysz ocenił także, że "Polska jest dobrym miejscem dla żołnierzy amerykańskich", którzy zresztą dobrze się tu czują i wysoko oceniają pobyt w Polsce. "Bazę Fort Trump na Dolnym Śląsku będziemy rozbudowywać" - zapewnił szef MON.

Bosacki: nazwa "Fort Trump" uzgodniona nie jest

Powiem szczerze, że nazywanie bazy w Bolesławcu Fortem Trump na pewno uzgodnione nie jest – powiedział Gość Radia ZET Marcin Bosacki, pytany o słowa Władysława Kosiniaka-Kamysza. - Zawsze byłem przeciwny lizusostwu, by cokolwiek nazywać imieniem urzędującego prezydenta USA. To jest niesmaczne i niegodne Polski – uważa wiceminister spraw zagranicznych. Jego zdaniem "nazywanie baz wojskowych nie zasłużonymi dla historii RP prezydentami USA, tylko obecnymi, jest przekroczeniem pewnej granicy, której przekraczać nie powinniśmy".

Wiceminister MSZ ma radę dla "amerykańskich przyjaciół"

Miałbym taką radę dla wszystkich przyjaciół amerykańskich - i mówię bez żadnego przekąsu, bo Ameryka jest naszym przyjacielem (…) - jeśli sondaże pokazują, że jesteś mało popularny albo twoja popularność gwałtownie spada, to może jednak warto spojrzeć na siebie, jeśli chce się dbać o to, by naród polski odnosił się tak przyjaźnie, jak jeszcze niedawno – mówił wiceminister spraw zagranicznych, w internetowej części programu "Gość Radia ZET". Marcin Bosacki dodał, że nawet przyjaciele w stosunkach międzynarodowych mają czasem różne interesy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj