Dziennik Gazeta Prawana logo

"Karać śmiercią, ale nie za narkotyki"

29 grudnia 2009, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie ukrywa, że jest zwolennikiem kary śmierci. Ale oburza go wyrok wykonany w Chinach na Brytyjczyku. "Skandaliczne wydarzenie" - komentuje Aleksander Szczygło w Radiu ZET.

Obywatel Wielkiej Brytanii Akmal Shaikh został stracony nad ranem w prowincji Urumczi. Rozstrzelano go za przemyt czterech kilogramów narkotyków. Do ostatniej chwili apelowały do chińskich władz o prawo łaski. Tłumaczyły, że 53-letni mężczyzna jest chory psychicznie i wymaga leczenia. Chińczycy pozostali nieugięci.

ostro komentuje ten wyrok. "Żadne państwo nie może sobie pozwolić na stosowanie tego rodzaju kary nie tylko na obywatelach innych krajów, ale również wobec swoich obywateli" - zaznacza szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Radiu ZET.

Podkreśla jednak od razu, że sam jest zwolennikiem kary śmierci. ", ale za to, jeśli ktoś pozbawił kogoś innego życia" - tłumaczy Szczygło. "Nikomu nie przychodzi do głowy, żeby skazywać kogoś na przykład za przemyt alkoholu czy papierosów" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj