Dziennik Gazeta Prawana logo

"Prawybory mogą podzielić Platformę"

16 marca 2010, 18:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prawybory w Platformie Obywatelskiej mogą przynieść podział w partii - ocenił we wtorek w Poznaniu Aleksander Kwaśniewski. B. prezydent skrytykował też zamieszanie wokół wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu.

"Wszystkie prawybory, nawet w takich krajach jak USA, pokazują że partia nie wychodzi z nich wzmocniona - wychodzi podzielona. To jest taki skutek, którego Donald Tusk chyba się nie spodziewa. Po prawyborach zawsze zostaje ten przegrany, który ma silny mandat. To stwarza bardzo poważny problem dla utrzymania jedności partii, dla znalezienia miejsca dla tego kandydata" - powiedział b. prezydent na konferencji prasowej w Poznaniu.

Przypomniał, że po prawyborach w USA Barack Obama zaproponował stanowisko sekretarza stanu Hilary Clinton, aby zachować jedność Partii Demokratycznej.

"Prawybory w PO należy ocenić jako eksperyment interesujący, acz bardzo PR-owski. Gdyby prawybory były zaproponowane jako twarda reguła, ja bym to bardzo cenił. Natomiast jeśli jest to pomysł zamiast kandydowania Donalda Tuska, żeby zająć opinię publiczną dyskusją czy Sikorski czy Komorowski, jest to fałszywy trop" - dodał.

Zdaniem Kwaśniewskiego, propozycje zmian w konstytucji autorstwa PO dotyczące uprawnień prezydenta to zmiany "szyte dla Bronisława Komorowskiego".

"Gdyby przeczytać propozycje PO w sprawie zmian konstytucji dotyczące części prezydenckiej, to prezydent ma mniej uprawnień, ma być podporządkowany rządowi i to jest bardziej - jak powiedział może nazbyt szczerze Donald Tusk - prezydent +od żyrandoli+. Do tej roli Radosław Sikorski w żaden sposób nie pasuje" - ocenił.

Kwaśniewski odniósł się też do udziału Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach rocznicowych w Katyniu.

Według niego, niepotrzebne było zamieszanie wokół tej wizyty. Jak podkreślił, polski prezydent "ma wszelkie tytuły, żeby być w Katyniu i nigdy jeszcze nie zdarzyło się, by taka wizyta była uniemożliwiona".

"Ja oceniam to źle przede wszystkim gdy chodzi o działanie służb, które tym się powinny zajmować: MSZ, Kancelarii Premiera i Kancelarii Prezydenta. Katyń jest niezwykle drażliwą kwestią w naszych polskich relacjach i niezwykle trudną w relacjach polsko-rosyjskich. Fakt, że rosyjski premier zdecydował się być w Katyniu jest faktem doniosłym, którego nie należy nie doceniać. To może być istotny krok naprzód w relacjach między krajami" - powiedział Kwaśniewski.

Premier Rosji Władimir Putin i szef polskiego rządu Donald Tusk będą na uroczystościach w Katyniu 7 kwietnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj