Najważniejsze osoby w Polsce latają przestarzałymi samolotami. To nie ulge wątpliwości. Nowe maszyny kolejne rządy próbują kupić co najmniej od końca lat 90. Ale ani jeden rozpisany przetarg nie zakończył się zakupem samolotów. Czy po tragedii koło Smoleńska to się zmieni?
Obecnie trwająprace nad kolejnym przetargiem na samoloty dla VIP-ów - twierdzi "Rzeczpospolita". Gazeta podkreśla, że jeszcze nie wiadomo, co było przyczyną wypadku rządowego samolotu pod Smoleńskiem. Badają to odpowiednie komisje.
Pewne jest za to, że polskie VIP-y latają przestarzałym sprzętem, a kolejne rządy, niezależnie od orientacji politycznej, nie mogą sobie poradzić z zakupem nowych maszyn dla 36 specpułku.
Przetargi na samoloty dla najważniejszych osób w państwie rozpisywały kolejne rządy od końca lat 90. Ale z nieznanych powodów je unieważniano lub ich wykonanie odkładano. Tymczasem eksperci wojskowi ostrzegali, że jeśli ta flota nie zostanie wymieniona, VIP-y nie będą miały czym latać, a ich bezpieczeństwo jest zagrożone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|