Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nadchodzi IV RP, popieramy Komorowskiego"

25 kwietnia 2010, 17:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
My czujemy, że nadchodzi, wraca IV RP i to jest bardzo groźna dama, ponieważ idzie otoczona współczuciem i owinięta czarnym kirem. W tej sytuacji chcemy głosować na Bronisława Komorowskiego - tak Partia Demokratyczna uzasadnia przekazanie swego poparcia w wyborach prezydenckich kandydatowi PO.

"Partia Demokratyczna zdecydowała, że w nadchodzących wyborach prezydenckich należy głosować na Bronisława Komorowskiego" - powiedziała przewodnicząca Partii Demokratycznej Brygida Kuźniak na zorganizowanej w Warszawie konferencji prasowej.

"My czujemy, że nadchodzi, wraca IV RP i to jest bardzo groźna dama, ponieważ idzie otoczona współczuciem i owinięta czarnym kirem. W tej sytuacji chcemy głosować na Bronisława Komorowskiego i wszystkich do tego serdecznie nakłaniamy" - uzasadniała poparcie PD dla Komorowskiego.

Dodała też, że PD nie chce "wojny polsko-polskiej". "Boimy się, że ona nadejdzie. Nie chcemy takiej wojny tym bardziej, że w obliczu śmierci, złych emocji, bólu, goryczy i rozpaczy będzie to wojna toczona na symbole. Jeżeli jedna strona weźmie symbol Katynia, krzyża Solidarności, to druga strona w obliczu takiej wojny na symbole pozostanie już tylko z pustymi rękami" - powiedziała.

Wyjaśniała też, dlaczego PD nie popiera kandydatury Andrzeja Olechowskiego lub Grzegorza Napieralskiego. "My uważamy, że dzisiaj trzeba poprzeć tego, kto ma szanse wygrać" - powiedziała szefowa PD.

Kandydaturę Napieralskiego Kuźniak określiła jako kuriozum. "Pan Grzegorz Napieralski swoją ambicją i młodością budzi moją sympatię, ale w tej sytuacji politycznej wystawienie przez tę partię jego kandydatury oceniam jako rzecz egzotyczną, ciekawą, powiem po łacinie: kuriozum" - oświadczyła.

Rada Krajowa Partii Demokratycznej wyraziła też wdzięczność dla Tomasza Nałęcza za "zaangażowanie w prekampanię prezydencką". Nałęcz był kandydatem popieranym przez PD i SdPl, jednak w środę zrezygnował ze startu w wyborach prezydenckich. Swoją decyzję uzasadniał chęcią uniknięcia ostrych sporów po katastrofie Smoleńskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj