Do boju w stolicy Samoobrona rzuca odwody. Na pierwszym miejscu listy wyborczej będzie wyjątkowo barwna postać - Piotr Ikonowicz. Nie wiadomo tylko, czy ten uczestnik manifestacji oraz akcji blokowania eksmisji ma szansę w starciu z gigantami polityki. W wyborach prezydenckich siedem lat temu dostał zaledwie 0,22 proc. głosów.
Ikonowicz, były szef Polskiej Partii Socjalistycznej, jest liderem i jednym z założycieli powstałej w 2003 r. partii Nowa Lewica. Był posłem na Sejm, a w 2000 r. kandydował w wyborach prezydenckich. Uzyskał tylko 38 672 głosów..
Piotr Ikonowicz jest znany z manifestacji, protestów ulicznych i blokowania eksmisji. W zeszłym roku był aresztowany za uderzenie policjanta podczas takiej akcji.
Ostatnio było o nim głośno, gdy w czerwcu kilkakrotnie zawrócono go z granicy polsko-niemieckiej. Chciał się dostać do niemieckiego Rostoku, gdzie antyglobaliści szykowali protest w czasie szczytu państw G8.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|