Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper chodził po gierkówce

7 lipca 2008, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Chodźmy" - dał sygnał zwolennikom Samoobrony, którzy stawili się na jego wezwanie, Andrzej Lepper. Z transparentami chodzili po pasach w Polichnie - na ruchliwej trasie z Warszawy do Katowic. Momentalnie utworzył się korek. Lepper apelował, by w tym "kroczącym proteście" nie było agresji. I dowodził, że sam był najlepszym ministrem rolnictwa w historii.

Andrzej Lepper odszedł w polityczny niebyt, ale i tak nie daje nam o sobie zapomnieć. Wraca do związkowych korzeni, czyli blokowania dróg. Na początek krajowa "ósemka". Blokada w Polichnie pod Tomaszowem Mazowieckim zaczęła się parę minut po południu. Rolnicy protestowali przeciwko wysokim cenom paliw. "Jak nie wrócimy do starych metod, to nikt nas nie będzie słuchał" - stwierdził Andrzej Lepper.

Przez ponad godzinę on i jego zwolennicy przechodzili przez przejście dla pieszych - w tę i z powrotem. Gdy korek sięgał kilkuset metrów, ludzie Samoobrony karnie opuszczali pasy i pozwalali pojazdom przejechać. A potem znów wracali na przejście. Trwało to w sumie ponad godzinę.

"Nie jest to protest rolników przeciwko innym grupom społecznym. To jest protest w obronie wszystkich ludzi pracy, których warunki życia z powodu wysokich cen paliw systematycznie się pogarszają. Rząd to widzi i nic nie robi" - mówił lider Samoobrony na piątkowym spotkaniu rolników i producentów żywności w Brzozach pod Piotrkowem Trybunalskim.

Lepper podkreślił, że w krajach tzw. starej Unii relacje cenowe są zupełnie inne i ich mieszkańcy nie odczuwają wzrostu cen paliw tak, jak Polacy. Dodał, że Samoobrona nie będzie się biernie przyglądała "pogarszającej się sytuacji ekonomicznej rolników i ludzi o najniższych zarobkach".

Zdaniem Leppera rząd może - i powinien - obniżyć akcyzę na paliwa oraz wprowadzić do sprzedaży "paliwa rolnicze". Podkreślił, że brak takich rozwiązań doprowadził do tego, że w tym roku ceny na płody rolne "są takie same, a nawet niższe niż przed rokiem, ale dużo wyższy jest koszt zakupu paliwa, nawozów i pasz".

"Tak być nie może. Warunki życia w całej Unii muszą być równe dla wszystkich jej członków. Polski rolnik musi mieć dopłaty w takiej samej wysokości jak rolnik niemiecki. To samo dotyczy emerytów, rencistów i innych grup społecznych" - uważa Lepper.

Podkreślił, że Samoobrona nie godzi się na taki stan rzeczy i wszelkimi metodami będzie walczyła o poprawę warunków życia w Polsce. "Jak nie wrócimy do metod, które stosowaliśmy na początku przemian ustrojowych, to nikt nas nie będzie słuchał" - stwierdził.

Kolejne protesty zablokować mają drogi w województwach warmińsko-mazurskim, podlaskim, zachodniopomorskim, pomorskim, dolnośląskim i wielkopolskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj