Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityczny proces stulecia

9 września 2008, 00:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zanosi się na polityczny proces stulecia. 156 świadków, m.in. Aleksandra Kwaśniewskiego, Leszka Millera, Józefa Oleksego i Aleksandra Gudzowatego, chce przesłuchać warszawski sąd w sprawie Sławomira Millera. Przyrodni brat byłego premiera jest oskarżony o oszukanie jednego z bossów mafii paliwowej - pisze DZIENNIK.

Listę świadków, na której jest pierwszy garnitur polityków SLD i kilku znanych biznesmenów, zaaprobował wczoraj na niejawnym posiedzeniu Sąd Okręgowy w Warszawie. Krakowska prokuratura zarzuciła Sławomirowi Millerowi, że powoływał się na swoje wpływy w SLD i dzięki temu wyłudził od barona paliwowego Artura Kawalca prawie milion złotych. Sławomir Miller obiecywał Kawalcowi załatwienie atrakcyjnych terenów pod budowę stacji benzynowych i nietykalność ze strony urzędów celnych, skarbowych, UOP i MSWiA. Wziął pieniądze, ale nic nie załatwił. Miller spędził w areszcie dwa lata.

Prokurator chce, aby podczas procesu przesłuchano w charakterze świadków całą czołówkę SLD: Aleksandra Kwaśniewskiego, Leszka Millera, Józefa Oleksego, Longina Pastusiaka, Zbigniewa Sobotkę, Wiesława Kaczmarka, Tadeusza Iwińskiego, Piotra Czyżewskiego, Ryszarda Ulickiego. Wczoraj sąd wyraził na to wstępną zgodę mimo gwałtownych protestów obrony.

"Prokuraturze chodzi o pokazanie ludzi lewicy w procesie kryminalnym, powiązanie ich z mafią paliwową" - mówi mecenas Andrzej Różyk, obrońca Sławomira Millera. "Wystarczyłoby przesłuchanie 13 świadków. Bo co Aleksander Kwaśniewski może wiedzieć o interesach Sławomira Millera?"

Oskarżony zapewnia, że jest niewinny. "Siedziałem dwa lata za brata" - powiedział DZIENNIKOWI Sławomir Miller. "Moje aresztowanie miało aspekt osobisty, bo mój brat nazwał Zbigniewa Ziobrę <zerem>. To było śledztwo polityczne, a nie w sprawie mafii paliwowej. Z firmą Kawalca miałem umowę o współpracy, to był legalny kontrakt o wartości 180 tys. zł. Kawalec został zmuszony do współpracy z prokuraturą i dlatego mnie obciążył. Nigdy nie powoływałem się na brata".

Co innego zeznał w śledztwie były sekretarz stanu w kancelarii premiera Tadeusz Iwiński. "Poinformowałem premiera Leszka Millera, że dzwonił do mnie Sławomir Miller, który powoływał się na to, że jest jego bratem, i prosił mnie o ułatwienie jakiegoś kontaktu ze sfery międzynarodowej. Premier odpowiedział mi, że nie utrzymuje ze Sławomirem Millerem kontaktów i żebym się tym nie zajmował" - powiedział.

W sprawie Millera prokuratura była tak dociekliwa, że ustaliła nawet, co Józef Oleksy pił na spotkaniu z Aleksandrem Gudzowatym, podczas którego była mowa m.in. o podejrzanych interesach przyrodniego brata premiera. Panowie raczyli się białym winem francuskim w dużych ilościach oraz spożyli pół litra wódki Wrocławski Krakus.

"Leszek Miller określał przyrodniego brata jako życiowego chuligana, który wkręca się w różne towarzystwa" - zeznał w prokuraturze Oleksy.

Wśród świadków są znani biznesmeni - Zbigniew Niemczycki i Aleksander Gudzowaty - oraz były szef Biura Ochrony Rządu Mirosław Gawor. Na procesie ma się też stawić Krzysztof Baszniak, były wiceminister pracy w rządzie Waldemara Pawlaka, który opowiadał o łapówkach dla polityków SLD przy kontraktach na dostawę gazu i ropy dla Polski. Według Baszniaka w negocjacjach łapówek w Orlenie brał udział Sławomir Miller.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj