Nie zamierzamy szarpać budżetu pana prezydenta - zapewnił w radiu RMF szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Zaraz jednak dodał, że skoro rząd chce wydać w przyszłym roku więcej pieniędzy na budowę dróg i podwyżki dla nauczycieli, to musi ciąć wydatki. A to oznacza, że Kancelaria Prezydenta dostanie tylko tyle pieniędzy, ile dostała w roku 2008 - 159 milionów złotych.
"Jeżeli w przyszłym roku chcemy obniżyć podatki, zwiększyć nakłady na budowę dróg, podwyższyć pensje dla nauczycieli, musimy przygotować oszczędny budżet, jeżeli chodzi o wydatki" - tłumaczył Chlebowski zamiar obcięcia o 30 milionów budżetu Kancelarii Prezydenta.
"Na dzień dzisiejszy osobiście przemawiam za taką opcją, żeby instytucje publiczne otrzymały budżet na poziomie roku bieżącego" - stwierdził szef klubu parlamentarnego PO w radiu RMF.
Chlebowski nie omieszkał przy tym zaznaczyć, że przykładem godnym naśladowania jest jednak dla niego kancelaria premiera, która w przyszłym roku obniży swój budżet o ponad 6 procent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|