Nie pomogło tournee po Polsce i prezydencka gala z okazji 90-lecia odzyskania niepodległości. Obecny prezydent traci w sondażach. Gdybyśmy poszli do urn w listopadzie, żeby wybrać nową głowę państwa, Lech Kaczyński przegrałby nie tylko z Donaldem Tuskiem, ale także z Włodzimierzem Cimoszewiczem i Kazimierzem Marcinkiewiczem.
Tak złych notowań obecny prezydent nie miał jeszcze nigdy. W najnowszym sondażu przeprowadzonym na zlecenie "Gazety Wyborczej" przegania go nie tylko główny przeciwnik - premier Donald Tusk - ale także politycy pozostający w cieniu - tacy jak Włodzimierz Cimoszewicz i Kazimierz Marcinkiewicz.
Tak więc w prezydenckim sondażu Lech Kaczyński spadł z drugiego miejsca na czwarte. Najwięcej osób zagłosowałoby na Donalda Tuska (30 procent), na drugim miejscu są Włodzimierz Cimoszewicz i Kazimierz Marcinkiewicz (po 12 procent głosów.), a Lech Kaczyński dostałby 11 procent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|