Czy kryzys finansowy dotknął Kancelarię Prezydenta? Za wtorkową kolację noworoczną u Lecha Kaczyńskiego zapłacił zaproszony na nią klub PiS. "Nie chcieliśmy go obciążać kosztami" - tłumaczy DZIENNIKOWI skarbnik Prawa i Sprawiedliwości Marian Goliński.
W noworocznej kolacji wzięli udział parlamentarzyści PiS, którym towarzyszyły żony. Najpierw były życzenia, potem wszyscy zasiedli do stołów. .
Jednak - podaje TVP Info - za jedzenie posłowie zapłacili sami. Pieniądze poszły z funduszu na funkcjonowanie klubu poselskiego, na który każdy z polityków PiS w Sejmie składa się po 600 złotych miesięcznie.
"Jeszcze nie wiemy, ile kosztowała kolacja. Trwa podsumowanie wydatków" - mówi skarbnik klubu PiS Marian Goliński. Tłumaczy, że to posłowie starali się o spotkanie z prezydentem, więc .
Goliński dodał, że podobne spotkanie noworoczne polityków Prawa i Sprawiedliwości z prezydentem odbyło się na początku ubiegłego roku. "Wtedy za kolację " - podkreślił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|