Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcinkiewicz atakuje dziennikarzy

23 lutego 2009, 07:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kazimierz Marcinkiewicz ma ogromny żal do mediów. Na swoim blogu były premier skarży się, że dziennikarze ujawniają szczegóły jego prywatnego życia. Hitem weekendu stały się zdjęcia sprzed wejścia na antenę w TVN24, na których Marcinkiewicz i jego partnerka obsypują się czułościami.

Były premier oświadczył, iż "Nigdy nie ustawiałem zdjęć z <SE> i nie wiedziałem, że jestem nagrywany w londyńskim studio przez TVN24" - zapewnia były premier na swoim blogu w Onet.pl. Marcinkiewicz dodaje, że ucieka od fleszy i kamer "niedających mu normalnie żyć".

>>>Dowiedz się, co działo się w londyńskim studiu TVN24

Na swym blogu były premier zarzeka się również, że pracując w banku Goldman Sachs, nie brał udziału w spekulacjach polskim złotym. "Jestem bez winy i nigdy w żaden sposób, doradzając różnym instytucjom finansowym, w tym bankowi Goldman Sachs, " - pisze Kazimierz Marcinkiewicz.

>>> Premier Tusk broni Marcinkiewicza

"Dlaczego bez jakichkolwiek dowodów jestem oskarżany o szkodzenie naszemu krajowi, ba - o zdradę? Dlaczego nie można sprawdzić (nie moja to rola), jakie inne banki brały udział w tym procederze oraz w aferze opcji walutowych; które banki przedstawiały najgorsze projekcje wskaźników makroekonomicznych i wartości złotego; którzy polscy eksperci doradzają tym bankom - pyta retorycznie Kazimierz Marcinkiewicz, zwracając się do dziennikarzy. Może po to, by ukryć prawdziwych winowajców?" - zastanawia się.

>>> Monika Olejnik odpowiada na list Marcinkiewicza: Jest pan żałosny

Marcinkiewicz zaznacza, że "jest silnym człowiekiem, przyzwyczajonym do trudnych warunków". "Przeżyłem już silne ataki medialne, gdy byłem premierem, czy później gdy na siłę, beze mnie, a raczej przeciwko mnie szukaliście mi pracy. Przeżyję i to, co dziś wyprawia się w mediach z moją osobą, może gorzej zniosą to moi najbliżsi. Zawsze też znajdę swoje miejsce w życiu. Co więcej - jestem przekonany, że na końcu zawsze pojawi się prawda i udowodnię, że w każdej z tych spraw racja stoi po mojej stronie" - dodaje.

"Ale i wtedy pozostanie pytanie: dlaczego?" - kończy były premier.

>>>Marcin Król: Ekspremier i Iza przekroczyli granicę wstydu

>>> Piotr Gursztyn: Marcinkiewicz sprzedaje się coraz taniej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj