Wiceszef spraw zagranicznych Jacek Najder jest w Pakistanie. Szuka tam ciała polskiego inżyniera, zamordowanego w lutym przez talibów. Jego misja jest tajna ze względu na charakter sprawy. Polacy najpierw muszą zdobyć informatorów i zapewnić im pełną dyskrecję. Inaczej zostaną skazani na śmierć.
"Nad tą sprawą pracuje grupa robocza, złożona z pracowników polskiej ambasady i pakistańskiego MSW" - mówi nam rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. . Nie wiadomo też, w jakim stanie jest ciało Polaka. Tam, gdzie go zabito, temperatura obecnie waha się od -20 do +10 stopni Celsjusza.
>>>Polski negocjator szukał pomocy w Chinach
Mimo że 16 lutego polskie MSZ ustanowiło nagrodę w wysokości miliona złotych dla osoby, która wskaże sprawców zabójstwa Polaka, . "Na razie nie ma też konkretnych propozycji ze strony porywaczy" - mówi Paszkowski.
>>>Polska daje milion złotych za talibów
Polski inżynier, pracownik Geofizyki Kraków, został uprowadzony 28 września zeszłego roku. 7 lutego pakistańska telewizja Geo TV powiadomiła, że został zabity przez porywaczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|