- zapewnił Jarosław Kaczyński. I od razu wskazał swoich faworytów: , którzy grywali w reprezentacji polityków przeciw dziennikarzom.
Wczoraj szef PiS zarzucił premierowi, że . Tusk odpowiedział, że chętnie zrezygnuje z jednego treningu tygodniowo pod warunkiem, że .
>>> Zamiast być w Sejmie, ganiali po boisku
Na początku marca wybuchła afera wokół nieobecności premiera i innych polityków PO w czasie ważnych sejmowych głosowań. Dziennikarze "Teraz My!" ujawnili, że .
>>> Tusk: Przepraszam, że grałem w piłkę
Po ujawnieniu sprawy premier przeprosił za swoje zachowanie. "Powinienem w takich sytuacjach zdecydowanie bardziej pilnować kalendarza; sam siebie nie mogę usprawiedliwić. " - mówił Tusk. I zadeklarował, że zapłaci 300 złotych kary za nieusprawiedliwioną nieobecność. "Błąd popełniłem, kara się należy" - skwitował.