PiS - którego uderzenie w ministra finansów okazało się chybione - nie odpuszcza rządowi Donalda Tuska. Domaga się od minister Julii Pitery stworzenia specjalnego raportu dotyczącego używania przez ministrów "rządowych" kart kredytowych.
Z informacji finansowych ministerstw wynika, że , podczas gdy gabinet Jarosława Kaczyńskiego używał ich ponad 200 - podało TVN 24.
Z tego wynika, że na jedną kartę przypada niecałe 7 tys. złotych. Prawo i Sprawiedliwość podkreśla także, że wyliczenia dotyczą jednego roku funkcjonowania rządu Donalda Tuska, podczas gdy wydatki rządu PiS obejmowały okres dwóch lat.
>>> "Obłęd w oczach Jarosława Kaczyńskiego"
- powiedział poseł PO Sebastian Karpiniuk. Podkreślił, że władze PO mają inne dane na temat wysokości wydatków z "ministerialnych" kart kredytowych niż te, które przedstawia PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl