Nie będę uczestniczył w tej konferencji, chyba że rezygnację złoży prezes IPN Janusz Kurtyka i zostanie wyznaczony prokurator, który powyjaśnia poważne sprawy, nie jakieś "Zygzaki".
>>>Wałęsa stawia warunek: Ja albo Kurtyka!
Oszczerstwa zawarte w książce Cenckiewicza i Gontarczyka czy oskarżenia pod moim adresem dotyczące przeskoczenia płotu czy zakończenia strajku.
Tu powinno być dochodzenie z urzędu z powodu kłamstw historycznych. Gdy Gwiazda czy Walentynowicz podważają fakty, to za nimi idą tacy paranoicy jak Zyzak i inni. To trzeba przerwać.
Ja nie chcę, żeby ktoś się za mną ujmował, ja chcę prawdy.
Oczekuję, że ktoś w końcu zajmie się tymi sprawami poważnie, bo na razie to tylko jest gadanie, a problemy są nierozwiązane. Mój proces z Wyszkowskim trwa już cztery lata i wyroku nie ma.
Nie chodzi mi o jakąś cenzurę czy zakaz pisania książek, ale o wyjaśnienie prawdy.
*Lech Wałęsa, były przywódca "Solidarności", były prezydent