Dziennik Gazeta Prawana logo

Frasyniuk orderu Kaczyńskiemu nie odda

8 kwietnia 2009, 17:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Frasyniuk Walić chłopów, walić...
Frasyniuk Walić chłopów, walić.../Inne
"Lech Kaczyński nie jest właścicielem Polski. Dlatego niezależnie od głupot, jakie wygaduje, zatrzymam order, który dostałem od niego" - wyjaśnia Władysław Frasyniuk, który rozważał oddanie medalu od prezydenta. "Zostałem odznaczony przez Rzeczpospolitą, a nie Kaczyńskiego" - mówi DZIENNIKOWI.

Legenda antykomunistycznej opozycji - Władysław Frasyniuk - nie zwróci Lechowi Kaczyńskiemu orderu, który od niego otrzymał. Dziś w rozmowie z DZIENNIKIEM rozważał taką ewentualność na znak protestu przeciw wczorajszym odznaczeniom dla pracowników IPN. Order zdecydowała się zwrócić Ewa Milewicz, pyblicystka "Gazety Wyborczej"

>>> Frasyniuk też odda order Kaczyńskiemu?

Przy okazji ostro krytykuje prezydenta oraz Donalda Tuska za wojnę, jaką prowadzą, korzystając z kontrowersji wokół IPN. "Donald Tusk zreflektował się po dłuższym czasie, że warto coś zrobić z IPN, a przynajmniej na ten temat się wypowiedzieć. W odpowiedzi Lech Kaczyński na złość premierowi wręczył państwowe odznaczenia pracownikom tej instytucji" - mówi Fraysniuk. - dodaje działacz opozycji.

>>> Milewicz z "GW" oddaje Kaczyńskiemu order

Władysław Frasyniuk i Ewa Milewicz zostali odznaczeni przez Lecha Kaczyńskiego podczas tej samej uroczystości 31 sierpnia 2006 roku z okazji 26. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.

nadany jej przez Lecha Kaczyńskiego. To protest przeciwko odznaczeniu szefa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki. "Nazwał pan ludzi z IPN odważnymi. Rozumiem, na czym polegała odwaga Lecha Wałęsy, który od 1970 r. próbował mówić uzbrojonej władzy nie. Rozumiem, na czym polegała odwaga Pana, Panie Prezydencie, kiedy Pan od lat 70. działał w opozycji demokratycznej. Na wyciąganiu teczek i jednostronnym ich interpretowaniu? Na czym polega odwaga piętnowania przez IPN ludzi takich jak Lech Wałęsa, czyli osób, których władza w osobie Pana Prezydenta tak nie szanuje? Skoro Pan nazwał Lecha Wałęsę agentem, to jakiej odwagi wymagało powiedzenie tego przez IPN?" - pisze publicystka "GW".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj