"Jak to jest, że impreza która była ogłaszana jako sukces tej ekipy zostaje utajniona przed stroną społeczną" - zastanawia się polityk PiS. Przypomina też atak policji na demonstrujących stoczniowców w ubiegłym tygodniu pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. "Kiedy dwa lata temu kordon policjantów przesuwał demonstrujące pielęgniarki z jezdni na chodnik, Bronisław Komorowski grzmiał, że pisze o tym jamajska prasa. Dziś gdy policja polewa stoczniowców żrącą substancją milczy" - mówi Brudziński.

>>> Tusk ucieka przed związkowcami na Wawel

"Ciekaw jestem jak czuli się członkowie PO Bogdan Borusewicz czy Antoni Mężydło, kiedy dowiedzieli się, że ich premier przenosi uroczystości rocznicowe do Krakowa, bo uległ podszeptom specjalistów od wizerunku" - zastanawia się poseł PiS.

Obchody 20. rocznicy obalenia komunizmu zostały podzielone. Koncert będzie w Gdańsku, politycy pojadą do Krakowa tak zdecydował Donald Tusk. Rząd obawiał się zapowiadanych na 4 czerwca manifestacji związkowców w Gdańsku. "Muszę zapewnić gościom bezpieczeństwo" - tłumaczył premier.