Na pielgrzymce Rodziny Radia Maryja do Częstochowy ojciec Tadeusz rydzyk przywitał jednego z pielgrzymów słowami:
W ostatnią sobotę redemptorysta odniósł się do tych słów. Głosy osób oskarżających go o rasistowski żart przyrównał do ujadania. "Ta sytuacja z ojcem dyrektorem to kompletne kuriozum" - mówił gość Radia Maryja, posłanka z PiS (cytat za głosrydzyka.blox.pl). "Rzeczywiście, w Częstochowie czuliśmy się jak w rodzinie."
>>>Rydzyk o czarnoskórym: On się chyba nie mył
W obronę Rydzyka zaangażował się też , wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Na łamach "Naszego Dziennika" napisał: "Liberalne media, próbując utrzymać zainteresowanie nagonką na Radio Maryja, Jednocześnie przemilczano słowa samego misjonarza z Afryki, który znając język polski, podziękował osobiście ojcu Tadeuszowi Rydzykowi i Radiu Maryja za możliwość uczestnictwa w pielgrzymce.(...) Zatem corocznie powtarzający się amok, w jaki wpadają polskojęzyczne media, próbując w podjętych zabiegach manipulacyjnych deprecjonować znaczenie pielgrzymki słuchaczy Radia Maryja, pokazuje, iż ich A to, o czym piszą i mówią, w żaden sposób nie przystaje do rzeczywistości, gdyż materiał prasowy jest dla nich wyłącznie orężem propagandy.”