Lech Kaczyński, jeśli zdecyduje się ubiegać o reelekcję, nie będzie jedynym kandydatem prawicy w wyborach prezydenckich. Z kim będzie musiał rywalizować w przyszłym roku o głosy? Wszystko wskazuje na to, że z liderem Prawicy Rzeczypospolitej Markiem Jurkiem.
- powiedział "Rzeczpospolitej" były marszałek Sejmu. Marek Jurek nie chce jednoznacznie zadeklarować, czy będzie się ubiegał o fotel prezydenta, ale zaznacza, że tego nie wyklucza. "Decyzję w sprawie wyborów partia podejmie w przyszłym roku" - zapowiada.
>>> Kaczyński nie jest już najmniej popularny
Ale politycy Prawicy Rzeczypospolitej nieoficjalnie przyznają, że sprawa jest już niemal przesądzona. "Nie może być tak, że prawica konserwatywna nie będzie miała reprezentanta w tak ważnych wyborach. A Marek Jurek jest najbardziej rozpoznawalnym kandydatem" - podkreśla jeden z czołowych działaczy Prawicy RP.
A to oznacza, że w przyszłorocznych wyborach - zarówno prezydenckich, jak i samorządowych - prawica będzie podzielona.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|