Generał Waldemar Skrzypczak odchodzi do cywila. Choć oszczędził go prezydent Lech Kaczyński pozostawiając na stanowisku dowódcy wojsk lądowych, to Skrzypczak do dymisji podał się sam. "Minister Klich skłamał w kwestii naszej rozmowy. W takiej sytuacji decyzja może być tylko jedna" - powiedział generał. Wniosek Skrzypczaka już trafił na biurko szefa Sztabu Generalnego.
- powiedział "Gazecie Wyborczej" Skrzypczak. W rozmowie z nami generał stwierdził, że Klich skłamał twierdząc że przyznał się szefowi MON do błędu. - powiedział Skrzypczak.
>>> Prezydent nie zdymisjonował Skrzypczaka
Wcześniej o przyszłości generała rozmawiali prezydent z ministrem obrony. - powiedział Lech Kaczyński po zakończeniu tej rozmowy.
Gen. Skrzypczak . Afera wokół jego przyszłości wybuchła po jego wywiadzie dla DZIENNIKA, w którym skrytykował on urzędników MON odpowiedzialnych za dostawy sprzętu dla żołnierzy w Afganistanie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|