Lech Kaczyński nie ma łatwego życia. Choć stara się nie popełniać gaf i błędów, te często mu się przydarzają. Nie inaczej było i wczoraj. Prezydent spóźnił się na koncert w Sejmie, a potem usiadł - choć nie było to z pewnością wygodne - na dwóch krzesłach.
Wieczorem w głównym holu Sejmu odbył się koncert ku czci parlamentarzystów poległych podczas II wojny światowej. Na prezydenta czekało .
>>> Kaczyński do Tuska: Naścpana czy Gyurcsany
Koncert się zaczął, Lecha Kaczyńskiego wciąż nie było. . Szybko dotarł do pierwszego rzędu. I usiadł.
. I tak trwał, choć nie było to z pewnością wygodne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|