"Sąd nas zarejestrował. Działamy legalnie" - tak rzecznik PiS Mariusz Błaszczak komentował w rozmowie z DZIENNIKIEM zarzuty wyrzuconych z partii działaczy samorządowych. Mają oni wątpliwości, czy statut PiS jest zgodny z konstytucją. O pomoc w batalii z ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego zwrócili się nawet do rzecznika praw obywatelskich.
- takie zarzuty w piśmie do Janusza Kochanowskiego, stawiają partii Jarosława Kaczyńskiego jej byli członkowie. Jeśli rzecznik praw obywatelskich potwierdzi ich zastrzeżenia, może zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego, by ten rozstrzygnął, czy status PiS jest zgodny z ustawą zasadniczą.
>>> Dorn: Kaczyński chce znów zastraszyć PiS
Sygnatariuszami dokumentu, do którego dotarła "Rzeczpospolita", są samorządowcy z Mazowsza, m.in. Krzysztof Boczarski, starosta powiatu otwockiego, a także Cezary Łukaszewski, przewodniczący rady miejskiej Józefowa.
Jak na ich oskarżenia reagują władze PiS. zostaliśmy przecież zarejestrowani przez sąd" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik partii Mariusz Błaszczak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|